OSPST PFTA

Strzelectwo terenowe

Global

Kilka konkurencji strzeleckich rozgrywanych przy użyciu karabinów pneumatycznych (popularnie zwanych wiatrówkami). >>>

FIELD TARGET

Global

Zawodnik strzela do celów umieszczonych na dystansie od 8 do 50 metrów - najczęściej w postawie siedzącej. >>>

HUNTER FIELD TARGET

Global

Zawodnik strzela do celów umieszczonych na dystansie od 7,5 do 41 metrów - najczęściej
w postawie leżącej. >>>

Silhouette

Global

Zawodnik strzela z postawy stojącej do czterech grup małych figurek (po 5 szt.) ustawionych na czterech dystansach. >>>

[RELACJA] IV Górskie Zawody FT/HFT Chęciny

Chęciny, miejscowość kojarzona z malowniczymi ruinami królewskiego zamku. Historia jego powstania przypada na przełom XIII i XIV wieku. Od lat zamek jest symbolem Chęcin i jednym z najciekawszych miejsc województwa świętokrzyskiego. Z wieży widokowej można podziwiać wspaniałe widoki na Góry Świętokrzyskie.

Dla nas, strzelców pneumatycznych, Chęciny to znane i lubiane miejsce w którym Kielecko-Radomska Grupa Strzelecka organizuje terenowe zawody strzeleckie HFT/FT w ramach cyklu Pucharu PFTA. W maju odbyła się IV i miejmy nadzieję, nie ostatnia odsłona tej imprezy.

Od 2008 roku pod ruinami zamku spotykają się pasjonaci strzelectwa terenowego. Nie inaczej było w tym roku. Prawie 120 zawodników i kilkanaście osób towarzyszących zjawiło się w piękny sobotni poranek. Od wczesnych godzin rannych na parking pod zamkiem zajeżdżały samochody z różnych krańców polski. Przybyła cała czołówka rankingu PFTA oraz sporo strzelców rozpoczynających swoją karierę w tej interesującej dyscyplinie sportowej. Od wczesnych godzin rannych działała kuchnia i biuro zawodów. Świetne jedzonko i pachnąca kawa kusiły, przez co sporo osób dało namówić się na małe śniadanko. Praktycznie od momentu przybycia pierwszych zawodników, rozpoczęło się „oblężenie” range zero. Prawie wszyscy chcieli sprawdzić ustawienia karabinków przed zawodami. Z lekkim poślizgiem na krótko przed południem rozpoczęło się przywitanie zawodników przez organizatorów i rozdanie kart startowych.

Poszczególne grupy startowe rozpoczęły wędrówkę na tor. Gdy już wszyscy zajęli swoje stanowiska odgwizdano rozpoczęcie zawodów. Nasza grupa zaczęła strzelanie od stanowiska trzeciego. Piękna pogoda i świetne towarzystwo dawało nadzieję na przyjemne spędzenie kolejnych godzin. Tor ustawiony był na zboczu góry zamkowej.

Pierwszych kilkanaście stanowisk to była czysta frajda. Pomysłowo ustawione figurki, komfortowe warunki na stanowiskach, przywodziły na myśl opowieści kolegów o torach na ostatnich zawodach w Anglii. Tam ponoć było równie wygodnie. Czyżby tym razem koledzy znani z interesujących torów poszli na łatwiznę i będzie łatwo oraz bez niespodzianek? Nic bardziej mylnego. Tylko my, zaczynający strzelanie od pierwszych stanowisk, mieliśmy „fory” cała reszta praktycznie od razu dostała niezły wycisk. Spore odległości, silny wiaterek, ostre kąty, zarówno w górę jak i w dół - nikt nie obiecywał, że będzie prosto. A na pewno nie organizatorzy. W trakcie strzelania po torze, oprócz sędziów w charakterystycznych kamizelkach, spacerowali kibice, fotografowie, ciekawscy turyści i „pogotowie kuchenne” czyli organizatorzy z pokaźnymi torbami wypełnionymi butelkami z wodą i kanapkami. Jedno jest pewne, nikt na torze nie był głodny. A wracając do toru. Od połowy toru zaczęły się prawdziwe zawody. Małe kil-zony, trudne pozycje strzeleckie i czasem brak lizaka w hitzonie nieźle dały nam popalić. Trzeba się było nieźle napocić żeby trafić choć blachę. Czasem bezpieczniej było nie strzelać w hitzonę.

Wdrapując się pod górę stanowisko za stanowiskiem, byliśmy mijani przez zawodników wracających z końca toru. Dziwne mieli miny gdy na pytanie czy byliśmy już na górze, słyszeli że jeszcze nie. Jakiś czas później dowiedzieliśmy się o co im chodziło. To co spotkało nas na górze przerosło najśmielsze oczekiwania. Słyszeliśmy, że łatwo tam złapać zero ale to był koszmar. Trudno, daleko, duże kąty - na szczęście obyło się bez zer ale jedynek było sporo. „Góra płaczu” każdemu z osobna dała popalić. Mimo wszystko nastroje na torze były dobre, choć krytyka za brak lizaków w hitzone'ach przy niektórych figurkach nie ominęła organizatorów.

wyniki.

PFTA PROMO

Społeczność

forum-bron.pl

KONTAKT

OSPST PFTA

Paweł Grabowski

ul. Obopólna 4/III/2

30-069 Kraków

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Regon: 146236637

NIP: 113-285-81-92

Jesteś tutaj: Home ZAWODY PFTA Puchar PFTA Relacje Archiwalne [RELACJA] IV Górskie Zawody FT/HFT Chęciny